Zbliżają się wybory. Trwa kampania wyborcza. No i zaczęło się: dyskusje, plakaty, ogłoszenia płatne, ulotki, debaty, pyskówki, banery… i piosenki. Spośród różnych ciężkostrawnych politycznych wygibasów właśnie te ostatnie – muzyczne – wydają mi się najciekawsze (a czasami po prostu śmieszne). Teksty są zazwyczaj proste, łatwe do zapamiętania. Melodie zapadające w ucho. W towarzyszącym piosenkom video politycy pokazują swoje bardziej imprezowe oblicze. ( ;
Wpadło mi do głowy, żeby stworzyć przegląd piosenek wyborczych. Ten pomysł nie ma oczywiście na celu żadnej agitacji wyborczej i politycznej napinki itp. Chodzi o Listę Przebojów Wyborczych…
A więc zajrzyjcie na stronę główną: www.niuchaczestokrotek.pl
Co byście powiedzieli na to, żeby każdą telewizyjną debatę kandydatów poprzedzało odśpiewanie hymnów (piosenek) partyjnych. Tak się robi w sporcie. A kampania wyborcza to jest taki rodzaj sportu. Poza tym śpiewanie i dodana do niego choreografia upodobniłyby debaty do popularnych show telewizyjnych – You Can Dance, Voice of Poland, Jak Oni Śpiewają. A kampania to też takie telewizyjne show – tylko dotąd trochę mniej porywające. (Ale można to zmienić właśnie przez dodanie elementów pieśni i tańca). Kampania wyborcza to też trochę konkurs piękności. Ale to każdy z polityków wie i przed wyborami pudruje nosek i uśmiecha się szeroko do kamery.
Jako komentarz niech (znów) posłuży piosenka Martina Lechowicza „Uniwersalna piosenka wyborcza”, która powstała przed wyborami prezydenckimi: